Jesteśmy przyzwyczajeni do płynnego działania nowoczesnych przeglądarek, dlatego moment, w którym ekran komputera nagle robi się czarny podczas przewijania strony, wywołuje uzasadnione zdziwienie. Problem ten objawia się w specyficzny sposób – obraz znika na sekundę lub dwie, po czym samoistnie powraca, często zamykając przy tym aktywne procesy wideo lub powodując krótkie zawieszenie samej aplikacji. Kluczową obserwacją w takiej sytuacji jest fakt, że usterka nie występuje losowo w całym systemie, lecz ogranicza się do konkretnych witryn internetowych lub określonych typów treści, takich jak filmy w wysokiej rozdzielczości czy zaawansowane animacje webowe.
Musimy zrozumieć, że w takim scenariuszu mamy do czynienia z tzw. błędem sterownika ekranu. System operacyjny, starając się utrzymać stabilność pracy, monitoruje czas odpowiedzi karty graficznej. Gdy przeglądarka wysyła do układu graficznego polecenie wygenerowania skomplikowanego elementu strony, a ten nie odpowiada w założonym czasie, system wymusza restart sterownika. To właśnie ten ułamek sekundy, w którym oprogramowanie sterujące grafiką jest ładowane na nowo, widzimy jako czarną plamę na monitorze.
Zjawisko to rzadko oznacza, że nasz sprzęt nadaje się do wymiany. Częściej jest to sygnał, że kombinacja konkretnej wersji przeglądarki, aktualnego sterownika oraz specyficznego kodu strony internetowej tworzy błąd, którego system nie potrafi obsłużyć w inny sposób niż poprzez reset.
Warto przeczytać: Jak poprawić jakość obrazu na starszym monitorze? Poradnik krok po kroku
Mechanizm akceleracji sprzętowej jako główna przyczyna
Współczesne przeglądarki internetowe przestały być prostymi czytnikami tekstu, a stały się zaawansowanymi środowiskami programistycznymi. Aby zapewnić płynność animacji oraz szybkie renderowanie grafik o wysokiej rozdzielczości, stosuje się w nich akcelerację sprzętową. Funkcja ta polega na odciążeniu procesora głównego i przekazaniu najbardziej wymagających obliczeń wizualnych do procesora graficznego. Choć w założeniu ma to przyspieszyć działanie komputera, w praktyce staje się najczęstszym powodem chwilowego wygasania ekranu.
Problem pojawia się w momencie, gdy dochodzi do konfliktu między silnikiem przeglądarki a bibliotekami sterownika karty graficznej. Jeśli kod strony internetowej wymusza operację, której sterownik nie potrafi poprawnie zinterpretować, procesor graficzny może wejść w stan zawieszenia. System operacyjny, w celu ochrony przed całkowitym zablokowaniem komputera, uruchamia mechanizm TDR (Timeout Detection and Recovery). Jest to procedura bezpieczeństwa, która wykrywa brak odpowiedzi ze strony GPU i dokonuje jego błyskawicznego resetu. To właśnie ta sekunda restartu objawia się nagłym zgaśnięciem i ponownym włączeniem monitora.
Szczególnie narażone na to zjawisko są witryny korzystające z technologii WebGL oraz odtwarzaczy wideo z kodowaniem sprzętowym. Często zdarza się, że błąd występuje tylko przy określonym typie kompresji materiału, na przykład, gdy portal społecznościowy lub serwis streamingowy próbuje wyświetlić film zakodowany w standardzie, który nie jest w pełni wspierany przez starszą wersję sterownika. W takich przypadkach wyłączenie akceleracji sprzętowej w ustawieniach zaawansowanych przeglądarki pozwala nam natychmiastowo zweryfikować, czy to właśnie ten mechanizm odpowiada za niestabilność obrazu. Jeśli po tej zmianie problem znika, mamy pewność, że winowajcą jest oprogramowanie sterujące grafiką, a nie fizyczna usterka monitora.

Gaśnięcie ekranu komputera w trakcie przeglądania stron internetowych nie musi oznaczać problemu sprzętowego. Grafika HotGear.
Różne standardy wideo i technologia HDR
Kolejnym powodem, dla którego ekran może gasnąć na wybranych stronach, jest proces negocjacji parametrów obrazu między komputerem a monitorem. Dzieje się to najczęściej w sytuacjach, gdy witryna wymusza zmianę trybu wyświetlania na HDR (High Dynamic Range). Jeśli korzystamy z systemu operacyjnego z włączoną obsługą szerokiego zakresu tonalnego, przeglądarka przy wykryciu odpowiedniego materiału wideo próbuje przełączyć monitor w ten tryb. Dla wielu matryc oznacza to konieczność chwilowego zerwania synchronizacji i ponownego zainicjowania sygnału, co widzimy jako czarny ekran trwający od sekundy do kilku sekund.
Istotnym czynnikiem jest również mechanizm ochrony treści cyfrowych, znany jako HDCP (High-bandwidth Digital Content Protection). Platformy oferujące materiały chronione prawem autorskim, takie jak serwisy VOD, wymagają nawiązania bezpiecznego, szyfrowanego połączenia między kartą graficzną a odbiornikiem. Jeśli w trakcie przeglądania strony z aktywnym odtwarzaczem nastąpi najmniejsze zakłócenie w przesyle danych, system może zerwać połączenie w celu ponownego uwierzytelnienia. Jest to proces automatyczny, który ma zapobiegać nielegalnemu przechwytywaniu sygnału, jednak dla nas objawia się on irytującym miganiem obrazu.
Warto też zwrócić uwagę na problem dynamicznego przełączania częstotliwości odświeżania. Niektóre nowoczesne przeglądarki i sterowniki starają się dopasować odświeżanie monitora (wyrażone w hercach) do liczby klatek na sekundę odtwarzanego filmu (np. 24 lub 25 kl./s). Jeżeli nasz monitor nie obsługuje technologii płynnej synchronizacji, każda taka próba zmiany doprowadzi do restartu sygnału wizyjnego. W skrajnych przypadkach, gdy strona posiada wiele autoodtwarzanych reklam o różnych parametrach, ekran może gasnąć wielokrotnie w ciągu jednej sesji przeglądania. Stabilność możemy wtedy odzyskać, wymuszając w ustawieniach systemowych sztywną wartość odświeżania, zgodną z natywną specyfikacją naszego wyświetlacza.
Problemy z okablowaniem
Często zapominamy, że sygnał wideo przesyłany z komputera do monitora to ogromna ilość danych, która wymaga stabilnego i sprawnego fizycznego medium. Jeśli ekran gaśnie tylko na niektórych stronach, może to sugerować, że dopiero specyficzne treści (np. wideo w 4K o wysokim bitrate) obciążają pasmo przenoszenia kabla do jego granicznych możliwości. W takich momentach niskiej jakości lub uszkodzony przewód HDMI bądź DisplayPort przestaje radzić sobie z utrzymaniem integralności sygnału, co skutkuje jego chwilowym zerwaniem.
Szczególną uwagę musimy zwrócić na standard i długość kabla. Starsze przewody HDMI (np. w wersji 1.4) mogą nie zapewniać wystarczającej przepustowości dla nowoczesnych monitorów o wysokiej częstotliwości odświeżania lub rozdzielczości powyżej Full HD, gdy przeglądarka próbuje wyświetlić treści HDR. Powoduje to błędy synchronizacji, które objawiają się właśnie czarnym ekranem. Podobne problemy generują wszelkie adaptery, przejściówki oraz huby USB-C, które wprowadzają dodatkowe opóźnienia i zakłócenia w transmisji danych. Jeśli korzystamy z takich rozwiązań, warto sprawdzić działanie komputera przy bezpośrednim połączeniu z monitorem.
W przypadku komputerów przenośnych istotnym czynnikiem jest układ zasilania oraz zarządzanie energią. Podczas przeglądania stron wymagających większej mocy obliczeniowej, laptop może próbować gwałtownie przełączyć się między zintegrowaną kartą graficzną a układem dedykowanym. Jeśli w opcjach zasilania systemu Windows mamy ustawiony tryb oszczędzania energii, nagłe zapotrzebowanie na moc przy wczytywaniu ciężkiej witryny może powodować spadek napięcia na szynie zasilającej układ graficzny. Efektem jest błąd sterownika i mignięcie matrycy. Aby to wykluczyć, powinniśmy przetestować działanie urządzenia na zasilaczu sieciowym przy ustawionym planie „Najwyższa wydajność”.

Schematy postępowania w przypadku wystąpienia problemów z ekranem. Grafika HotGear.
Diagnostyka i metody rozwiązywania problemu
Skuteczne wyeliminowanie problemu gasnącego ekranu wymaga od nas systematycznego podejścia i wykluczania kolejnych potencjalnych źródeł błędów. Nie musimy od razu formatować systemu ani wymieniać podzespołów. Większość napraw sprowadza się do zmiany kilku kluczowych ustawień w oprogramowaniu.
- Weryfikacja akceleracji sprzętowej w przeglądarce – to najważniejszy krok diagnostyczny. Jeśli korzystamy z Chrome, Edge czy Opery, musimy wejść w ustawienia systemowe aplikacji i odszukać funkcję używania akceleracji sprzętowej. Po jej wyłączeniu i ponownym uruchomieniu przeglądarki sprawdzamy, czy ekran nadal gaśnie na problematycznych stronach. Jeżeli problem ustąpił, mamy pewność, że winowajcą jest konflikt na linii sterownik–przeglądarka. Pamiętajmy jednak, że jest to rozwiązanie doraźne, ponieważ obciąża ono procesor główny przy odtwarzaniu wideo.
- Aktualizacja i tzw. czysta instalacja sterowników GPU – gdy już wiemy, że problem leży w sterowniku, musimy zadbać o jego poprawną wersję. Nie polegajmy wyłącznie na automatycznych aktualizacjach systemowych, które często instalują jedynie podstawowe wersje oprogramowania. Powinniśmy pobrać dedykowany instalator ze strony producenta (NVIDIA, AMD lub Intel). Warto rozważyć użycie narzędzia Display Driver Uninstaller, które w trybie awaryjnym całkowicie usuwa stare pozostałości sterowników, zapobiegając nakładaniu się błędnych wpisów w rejestrze podczas instalacji nowej wersji.
- Dostosowanie parametrów odświeżania i rozdzielczości – kolejnym krokiem jest sprawdzenie ustawień ekranu w samym systemie. Jeśli nasz monitor wspiera np. 144 Hz, ale używamy niskiej jakości kabla, spróbujmy obniżyć tę wartość do 120 Hz lub 60 Hz. Stabilizacja częstotliwości odświeżania często eliminuje błędy synchronizacji, które przeglądarka wywołuje podczas renderowania dynamicznych treści. Warto również sprawdzić, czy wyłączenie funkcji G-Sync lub FreeSync w panelu sterowania karty graficznej poprawia sytuację na stronach z wideo.
- Zarządzanie energią i ustawienia przeglądarki – w komputerach przenośnych kluczowe może okazać się wymuszenie pracy na wydajniejszym układzie graficznym. W ustawieniach systemowych w sekcji „Grafika” możemy ręcznie przypisać naszej przeglądarce profil „Wysoka wydajność”. Dzięki temu unikniemy momentów zawahania systemu podczas przełączania się między oszczędnym a wydajnym procesorem graficznym w trakcie wczytywania zasobożernych witryn.
Podsumowanie
Problem gasnącego ekranu podczas przeglądania stron internetowych to rzadko wada fizyczna sprzętu, a znacznie częściej efekt braku optymalizacji między przeglądarką a sterownikiem graficznym. Współczesne technologie, takie jak akceleracja sprzętowa czy tryb HDR, choć poprawiają jakość obrazu, nakładają na nasze komputery dodatkowe wymagania dotyczące stabilności przesyłu danych. Aby uniknąć podobnych problemów w przyszłości, powinniśmy dbać o regularne aktualizowanie oprogramowania układowego oraz stosowanie certyfikowanych przewodów sygnałowych, które poradzą sobie z wysoką przepustowością nowoczesnych multimediów.
Tomasz Sławiński