Czwartek , 03 Kwiecień 2025

Najgorsze błędy, które popełniamy użytkując smartfona

   29.07.2024
Korzystając ze smartfonów, zwykle nie myślimy, że — jak każde urządzenie elektroniczne — mogą się one dość łatwo popsuć lub zostać nam skradzione, jeśli nie będziemy przestrzegać kilku podstawowych zasad związanych z ich bezpieczną eksploatacją. Jeżeli nawet nie ulegną szybkiemu zniszczeniu, to z wyraźnie skróci się okres ich żywotności. Oto 8 najczęstszych błędów, które popełniamy przy używaniu inteligentnego telefonu.
Błędy w użytkowaniu telefonu skracają jego żywotność. Fot. Unsplash

Nie instalujemy aktualizacji systemowych

Jednym z najczęstszych błędów przy eksploatacji smartfona jest ignorowanie pojawiających się aktualizacji systemowych. W mediach co krok można znaleźć doniesienia o tym, że jakaś nowa „łatka” oprogramowania spowodowała szkody w wielu urządzeniach. Tymczasem dotyczy to głównie komputerów stacjonarnych i laptopów (oraz ich systemów).

Niestety my automatycznie przenosimy to na swoje smartfony i nie instalujemy nowości od producentów. To błąd, gdyż w ten sposób – poza zbędnymi gadżetami lub graficznymi wodotryskami – omijają nas ważne aktualizacje bezpieczeństwa, które są kluczowe dla efektywnej i chronionej przed atakami z zewnątrz pracy. Warto pamiętać, że twórcy – zarówno sprzętu, jak i oprogramowania cały czas pracują nad jego ulepszeniem. Instalacja kolejnych aktualizacji pomaga utrzymać smartfona w dobrej kondycji technicznej.

Aktualizowanie smartfona

Instalacja aktualizacji systemowych smartfona

Stosujemy zbyt łatwe PINy i wzory do odblokowywania ekranu

Przez cały czas, kiedy używamy smartfona, powinniśmy pamiętać, że im jest lepiej zablokowany, tym bezpieczniej dla nas – zarówno w razie kradzieży, jak i codziennego użytkowania. Numer PIN w żadnym razie nie powinien być łatwy, zawierać zestawu identycznych cyfr, albo kombinacji typu „1234”. Podobnie z odblokowywaniem ekranu za pomocą figury kreślonej na ekranie. W Norwegii przeprowadzono na ten temat badania, które wykazały, że duża część użytkowników smartfonów zaczyna kreślenie z tego samego miejsca – lewego górnego rogu, a figury są tak proste, że z łatwością – chociażby patrząc na ślady palców na ekranie, można je rozpoznać i odblokować urządzenie. Jeśli już – wymyślmy coś niestandardowego, a kreślenie zaczynajmy od środka ekranu.

Na telefonie instalujemy aplikacje z niesprawdzonych źródeł

Czasem bywa tak, że aplikacja, która nas interesuje, nie jest dostępna w oficjalnym sklepie, decydujemy się wówczas na instalację z zewnętrznego źródła. Jeśli jest to strona znanego producenta, czy szanowanej firmy, która bez pośredników udostępnia aplikację do własnego produktu, ryzyko zainfekowania telefonu jakimś złośliwym kodem jest niewielkie, natomiast jeśli ściągamy apki z przypadkowych miejsc, bez wcześniejszego sprawdzenia ich rzetelności to ściągamy na siebie kłopoty, gdyż mogą one być nośnikami wirusów lub innego złośliwego kodu, który poczyni spustoszenia na telefonie. Warto pamiętać, że zarówno Apple, jak i Google sprawdzają pod kątem bezpieczeństwa aplikacje, które trafiają do ich sklepów. Pobieranie programów tam jest zatem znacznie bezpieczniejsze (choć nigdy w 100% bezpieczne).

Nie wykonujemy kopii zapasowej danych

W dzisiejszych czasach telefon to prawdziwy magazyn wiedzy. Tam przechowujemy nasze kalendarze, listy kontaktów (czasem budowane latami), zdjęcia. Jeśli telefon się zepsuje, a my wcześniej nie wykonamy kopii zapasowej danych, możemy utracić wszystkie te, ważne pliki. Najprostszym sposobem na wykonanie kopii zapasowej jest zgoda na automatyczną archiwizację kluczowych danych przez chmurę dostawcy telefonu, np. Apple lub Google. Nie będziemy musieli wówczas pamiętać o konieczności robienia back-upu, a telefon zrobi to regularnie za nas.

Nie używamy folii ochronnych ani etui

Smartfony to urządzenia bardzo delikatne. Praktycznie każdy upadek z wysokości większej niż metr kończy się rozbiciem ekranu. Większość z nas się tym nie przejmuje – ale do czasu, kiedy stanie się to właśnie nam. Tymczasem wymiana uszkodzonego ekranu może kosztować tyle, co zakup nowego smartfona, dlatego lepiej zabezpieczyć się zawczasu. W sprzedaży są zarówno specjalne etui, bumpery, folie ochronne na ekran, jak i szkło hartowane do przyklejenia na przedni panel. O ile samo etui chroni przed rozbiciem ramki telefonu, tak folie i szkło zabezpieczają ekran. Warto ich używać, gdyż dają gwarancję bezpieczeństwa. Alternatywą może być wykupienie opcji dodatkowej ochrony ekranu w momencie zakupu smartfona, co dziś oferuje praktycznie każdy sklep, ale warto pamiętać, że nawet markowy pokrowiec będzie tańszy.

Folia ochronna

Prawidłowe zakładanie folii ochronnej

Nie dezinstalujemy nieużywanych aplikacji

Jeżeli smartfona używamy dłuższy czas zbiera się na nim mnóstwo rzeczy, których już nie używamy. Są to stare aplikacje, gry, pliki z grafikami, które kiedyś były nam potrzebne, ale już dawno nie są. Warto co jakiś czas sprawdzać, czy nie mamy takich „śmieci” i usuwać je. Zwolni to pamięć urządzenia i zapewni mu stabilną i wydajną pracę. Zwłaszcza w tańszych smartfonach z mniejszym magazynem na dane warto zwracać na to uwagę.

Zapominamy o wyłączaniu bluetooth i Wi-Fi

Nie wyłączamy sieci bezprzewodowych nawet wtedy, gdy z nich nie korzystamy. Niestety, o ile w przypadku Wi-Fi narażamy się w ten sposób tylko na szybkie drenowanie baterii (urządzenie szuka sieci), to w przypadku Bluetooth ryzykujemy też atak hakerski. Sieci Bluetooth, zwłaszcza te starszej generacji są podatne na ataki zewnętrzne, w wyniku których cyberprzestępcy mogą nawet przejąć kontrolę nad naszym smartfonem. Wyjściem połowicznym jest skonfigurowanie naszego telefonu tak, by był on niewidoczny dla innych sieci tego typu, ale najbezpieczniej będzie, jeśli po prostu wyłączymy Bluetooth wtedy, gdy z niego nie korzystamy.

Źle ładujemy baterię

Stare poradniki dotyczące ładowania baterii smartfona zalecały, by baterię ładować rzadko, czekać aż się całkowicie rozładuje i potem ładować do 100%. Dziś, nowoczesne baterie ładujemy zupełnie inaczej – telefon można podłączać do ładowarki (polecane są te firmowe, dostarczone z urządzeniem) często i na krótko. Najlepiej ładowanie baterii zaczynać w momencie, gdy telefon informuje nas, że poziom jej naładowania oscyluje wokół 20%. Nie trzeba też doładowywać do 100%, wystarczy 80-90%, co zapewni akumulatorowi dłuższą żywotność. Dzisiejsze baterie smartfonów nie mają już „efektu pamięci”, który powodował, że kiedyś należało je ładować od 0 do 100%, by nie zmniejszać ich pojemności. Teraz dla akumulatora o wiele gorsze jest np. przegrzewanie, dlatego podczas ładowania nie przykrywajmy smartfona żadnymi materiałami, nie róbmy tego w łóżku, przed snem, a tym bardziej nie zostawiajmy smartfona podpiętego do sieci na noc. Co prawda większość urządzeń ma specjalne zabezpieczenia na taki wypadek (gdy naładowanie akumulatora dojdzie do 100%, odcinają zasilanie), ale potem gdy bateria naturalnie się rozładuje, telefon zaczyna się doładowywać, co podnosi jego temperaturę – a tego chcemy uniknąć.

Tomasz Sławiński

 

To też Cię zainteresuje

KOMENTARZE (0) SKOMENTUJ ZOBACZ WSZYSTKIE

Najczęściej czytane