Czwartek , 11 Sierpień 2022

Asystenci głosowi. Czy w Polsce mają sens?

   26.05.2020
Żyjemy w świecie, w którym jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi elektroniki jest sztuczna inteligencja. Rozbudowane algorytmy wyszukiwania, rozpoznawanie ludzkiej mowy doprowadziły do stworzenia wirtualnych asystentów – zaawansowanych programów, których zadaniem jest pomoc użytkownikom w załatwianiu najróżniejszych spraw. Najpopularniejsze dziś są Alexa od Amazona, Cortana Microsoftu, Siri Apple oraz Asystent Google. Który najlepiej (i czy w ogóle) sprawdzi się użytkowaniu w polskich warunkach? Odpowiadamy.
Asystenci głosowi zdobywają na świecie coraz większą popularność

Asystenci głosowi funkcjonują na rynku już od dobrych kilku lat i o ile na początku były to raczej ciekawostki niż przydatna pomoc, to teraz sytuacja się zmieniła. Ich możliwości i skuteczność bardzo wzrosły, nauczyły się lepiej rozpoznawać ludzką mowę, skuteczniej reagować na nasze zapytania i lepiej dopasowywać się do potrzeb użytkowników.

Programy tego typu potrafią już znacznie więcej niż podanie prostej informacji o pogodzie, czy włączenie aplikacji do odtwarzania muzyki. Kiedyś trzeba było używać dziwacznych komend, dziś większości wystarczą zdania wypowiadane w języku naturalnym, czyli tak jakbyśmy mówili do drugiego człowieka.

Który asystent jest najlepszy?

Na świecie rekordy popularności – zwłaszcza na urządzeniach mobilnych bije Siri, która jest wbudowana w produkty Apple, Asystent Google, Alexa od Amazona, Cortana od Microsoftu (wbudowana w Windows 10) oraz Bixby – głosowy asystent od Samsunga.

Niestety jedynym asystentem obsługującym język polski jest na razie Asystent Google, a to oznacza, że pełną funkcjonalność w Polsce ma tylko właśnie ten produkt. Nawet osoby mówiące po angielsku nie skorzystają z wszystkich możliwości pozostałych asystentów gdyż zwyczajnie wiele z nich jest wyłączona, inne będą źle dopasowane, część komend użytkowników zostanie błędnie zrozumiana (chociażby ze względu na brak w bazie asystenta polskich nazw własnych). Mimo wszystko trzy poniższe są obecnie najlepszym wyborem:

Google Asystent

Najmocniejszą stroną tego asystenta jest umiejętność odpowiadania na pytania użytkownika. W większości przeprowadzanych testów wyprzedzał on innych liderów branży, w tym Alexę, Siri i Cortanę, pod względem prawidłowego rozpoznawania i odpowiadania na pytania. Ponadto, jeśli masz głośnik Google Home, Asystent Google może zrozumieć dwa polecenia w tym samym czasie. Chcesz sprawdzić pogodę i włączyć telewizor? Po prostu powiedz mu to, a Asystent Google zrobi jedno i drugie. Zaletą Asystenta Google jest też to, że jest on kompatybilny z praktycznie wszystkimi urządzeniami (obsługującymi tę funkcję), od lodówek, przez nawigacje samochodowe po inteligentne telewizory innych firm. Co ważne, lista obsługiwanego sprzętu jest stale rozszerzana. W tym momencie Asystent Google mówi i rozumie pytania w języku polskim co dla wielu osób będzie cechą kluczową. Można z jego pomocą obsługiwać inne wspierane aplikacje, robić listy zakupowe, zapisywać kontakty, wyznaczać trasy (także podawać lokalizacje). Produkt Google potrafi też wspierać nowoczesny, inteligentny dom wyposażony w zgodne urządzenia (na przykład przełączniki, oświetlenie, termostaty lub gniazdka). Po odpowiednim skonfigurowaniu wystarczy powiedzieć „OK Google, włącz światło w salonie” i zadziała.

Asystent Google - prosty i intuicyjny. Fot. Google.

Amazon Alexa

Amazon Alexa jest w stanie odpowiedzieć użytkownikowi na ogólne pytania i wykonywać zadania, takie jak wysyłanie wiadomości lub przypomnienie kalendarza. Asystent posiada też tryb śledzenia, który pozwala wydawać mu wiele poleceń jedno po drugim, bez konieczności ‘wybudzania”. Podobnie jak asystent Google, Alexa posiada kompatybilność z innymi inteligentnymi urządzeniami domowymi, takimi jak lampy Philips Hue czy chociażby kamera dzwonka do drzwi. Gdy większość innych asystentów głosowych pomaga wykonywać dość ogólne zadania, Alexa Amazon zapewnia najlepsze możliwości robienia zakupów – dzięki integracji ze sklepem Amazona. Niestety funkcja ta z powodów o których wcześniej wspomniałem póki co nie jest dostępna dla polskich użytkowników.

Apple Siri

Gdy decydujemy się na korzystanie z asystenta głosowego, warto wziąć pod uwagę to, jakie inne kompatybilne urządzenia posiadamy w domu. Dla tych, którzy są fanami ekosystemu Apple, wybór Siri może być najlepszą możliwą opcją. Jest tak dlatego, gdyż sprzęty giganta z Cupertino wyróżniają się wzajemnym wykorzystywaniem swoich mocnych stron – iPhone, iPady, urządzenia HomeKit i inteligentny głośnik HomePod zostały specjalnie zaprojektowane, aby móc ze sobą lepiej współpracować. Największą wadą Siri (prócz tego, że jeszcze nie mówi po polsku) jest to, że ograniczona jest lista aplikacji które za jej pomocą można sterować głosem. Wynika to z koncentracji Apple na własnych produktach. Dla osób korzystających z usług i aplikacji spoza sieci Apple lepszym wyborem może się okazać asystent bardziej wszechstronny.

Pozostali „duzi” asystenci głosowi są w Polsce dostępni albo dla wybranych – jak Cortana, która póki co jest dostępna wyłącznie po angielsku i to tylko dla członków programu Windows Insider (czyli testerów nowych funkcji), z kolei Bixby instalowany na smartfonach Samsunga może być wkrótce zastąpiony zupełnie nowym, znacznie bardziej zaawansowanym asystentem, a właściwie - jak dumnie zapowiadają jego twórcy „cyfrowym człowiekiem” (mającym się nazywać NEON), zatem przywiązywanie się do niego nie ma w tym momencie zbyt wielkiego sensu.

Inteligentne głośniki

Choć część asystentów głosowych ma swoje osobne wersje na smartfony (Asystent Google, Amazon Alexa), to najwygodniejszym sposobem korzystania z ich pomocy cały czas pozostają dedykowane głośniki, nawet jeśli nie obsługują one języka polskiego. Smartfon trzeba zawsze mieć blisko siebie, głośnik usłyszy nas z drugiego końca pokoju, poza tym są to urządzenia specjalnie zbudowane do obsługi tego jednego zadania i sprawdzają się w tym po prostu dobrze.

Google Home Mini

Taki głośnik – niezależnie od typu asystenta jaki obsługuje potrafi reagować na nasze zapytania i udzielać na nie odpowiedzi. Jeśli trzeba możemy ustawić alarm, sprawdzić interesującą nas rzecz w Internecie – od haseł z Wikipedii po sprawdzenie rozkładu jazdy pociągów z lokalnej stacji kolejowej. Niektórzy z asystentów jak wcześniej wspomniałem potrafią też łączyć się z innymi urządzeniami domowymi (chociażby inteligentnymi systemami oświetleniowymi) by włączać, gasić lub zmieniać natężenie światła w mieszkaniu.

Ile to kosztuje?

Jeśli korzystamy z asystenta za pomocą smartfonu lub komputera nie kosztuje nas to nic (ponad zakup samego smartfona/PC), wystarczy instalacja odpowiedniej aplikacji, z kolei kompatybilnych głośników jest w sprzedaży bardzo wiele, od najprostszych umożliwiających wyłącznie komunikację głosową, po bardziej skomplikowane posiadające też wyświetlacze i inne przydatne funkcje. Tak samo zróżnicowane są ich ceny – decyduje ilość funkcji, jakość dźwięku z wbudowanych głośników. Najdroższe mogą tez pełnić funkcję domowych hubów z poziomu których można kontrolować inne domowe, inteligentne urządzenia.

Oferujący wysoką jakośc dźwięku głosnik Google Home Max

Dla Asystenta Google dobrym wyborem będzie kosztujący ok. 120 zł głośnik Google Home Mini, jeśli zaś chcemy też z niego słuchać muzyki nieco lepszej jakości, można rozważyć zakup droższej wersji Google Home za ok. 270 zł, jeśli natomiast chcemy też wyświetlacz (na którym prócz odpowiedzi na pytania zobaczymy także odpowiednie grafiki) mamy do dyspozycji Google Home Hub za ok. 380 zł. Gdy najbardziej interesuje nas wysoka jakość dźwięku mamy jeszcze do dyspozycji Google Home Max za ok. 1500 zł wyposażony w 4 głośniki (2 nisko i 2 wysokotonowe).

W przypadku Amazon Alexa (choć firma nie prowadzi w Polsce oficjalnej sprzedaży) znajdziemy z łatwością kilka wariantów. Od najmniejszego Echo Dot kosztującego dziś ok. 140-190 zł, przez wyceniane na ok. 420 zł Echo oraz wyposażony w ekran Echo Show 5, po domowy hub Echo Plus który nabędziemy za kwotę bliską 700 zł.

Głosnik Amazon Alexa Dot trzeciej generacji

Z kolei głośnikiem przeznaczonym dla Siri od Apple jest autorska konstrukcja producenta z logo nadgryzionego jabłka - HomePod. Gigant deklaruje, że jego urządzenie to przełomowy głośnik, który dostosowuje się do swojej lokalizacji i zapewnia wysokiej jakości dźwięk wszędzie tam, gdzie jest odtwarzany. Wraz z Apple Music i Siri tworzy zupełnie nowy sposób odkrywania i interakcji z muzyką w domu. Może też pomóc w codziennych zadaniach - chociażby kontrolowaniu inteligentnego domu. Jak to u Apple – nie jest tanio, za ten sprzęt trzeba zapłacić ok. 1600 zł.

Glosniki Apple HomePod z pełną obsługą Siri

Asystenci – przyszłość jeszcze rozwinie ich możliwości

Wielu futurologów twierdzi, że sztuczna inteligencja to przyszłość nie tylko elektroniki i inżynierii, ale w ogóle całej ludzkości. Za kilkanaście lat każde urządzenie w domu – od lodówki po odkurzacz będzie wyposażone w moduł zdolny analizować sytuację i podejmować odpowiednie działania. Wiele wskazuje na to, że komunikacja tych urządzeń z użytkownikiem odbywać się będzie właśnie dzięki wbudowanym w nie następcom obecnych asystentów głosowych – taki, bezpośredni sposób „rozmowy” jest bowiem najnaturalniejszy i najbardziej efektywny.

Niestety polski rynek jest na razie bardzo zaniedbywany przez twórców tego typu oprogramowania. Tylko jeden asystent obsługuje język polski a i to tylko wtedy, gdy korzystamy ze smartfona. Pozostałe jeszcze tego nie potrafią, choć pojawiają się w mediach informacje że wkrótce będą – np. Apple niedawno szukało specjalistów do mającego się tym podobno zająć zespołu w Warszawie. Niestety firma w tej sprawie milczy, więc prędko się nie dowiemy jak jest w rzeczywistości.

Wszystko to sprawia, że póki co w Polsce - choć asystenci głosowi bywają niezwykle przydatni - to jednak nadal nie możemy korzystać z pełni ich mozliwości. A szkoda, bo jest to technologia niezwykle przyszłościowa i ciekawa.

Tomasz Sławiński

 

To też Cię zainteresuje

KOMENTARZE (0) SKOMENTUJ ZOBACZ WSZYSTKIE

Najczęściej czytane