Czwartek , 11 Sierpień 2022

Dziwne odgłosy z komputera? Wyjaśniamy co mogą oznaczać

   02.08.2022
Komputery, zwłaszcza stacjonarne PC nie należą do urządzeń najcichszych. Jeśli jednak dochodzą z nich dziwne, nietypowe a czasem wręcz złowrogie dźwięki, z pewnością nie jest to oznaka ich prawidłowego działania. W tym tekście omówimy różne przypadki hałasów, które mogą świadczyć o zbliżających się problemach z urządzeniem. Warto się im przyjrzeć, gdyż mogą nas uchronić przed utratą ważnych danych w przypadku awarii.
Zdarza się, ze komputer zaczyna hałasować. To może być objaw awarii. Fot. Unsplash

Sprawnie działający komputer stacjonarny, (ale też laptop z wentylatorami) zawsze wydaje dźwięk podczas pracy. Zwykle jest to jednostajny szum przepływu powietrza generowany przez wiatraki. Gdy urządzenie jest mocno obciążone pracą, podzespoły nagrzewają się dość mocno, co wymaga podawania większych ilości chłodzącego powietrza. Wówczas wentylatory pracują intensywniej i hałas jest automatycznie bardziej donośny. Problem może oznaczać sytuacja, w której nagle zaczynają się pojawiać niepokojące, nigdy wcześniej nie słyszane odgłosy. Umiejętność rozróżniania takich dźwięków oraz poznanie ich znaczenia może uratować komputer, lub przynajmniej dać nam sygnał, że zbliża się ten moment, w którym trzeba się będzie rozejrzeć za nowym sprzętem.

Odgłosy klikania lub zgrzytania

Jednym z najbardziej niepokojących objawów – jeśli dysponujemy komputerem z tradycyjnym dyskiem HDD - jest nagłe głośne klikanie, zgrzytanie lub występujące raz po raz dźwięki o niskim tonie (w rodzaju buczenia). Należy wówczas przerwać to, co robimy i sprawdzić właśnie ów dysk twardy (najłatwiej będzie posłuchać, czy to z niego wydobywają się te dziwne hałasy). Dyski typu HDD zawsze wydają lekko słyszalne, charakterystyczne kliki, jednak gdy zbliża się ich awaria lub po prostu „kres życia”, zaczynają je emitować o kilka tonów głośniej, co bez problemu wychwyci każdy użytkownik. Powinno się to stać pilnym sygnałem alarmowym, gdyż oznacza zbliżającą się awarię lub nawet całkowite zniszczenie mechanizmu dysku.

Aby sprawdzić stan dysku, jeśli nie mamy możliwości otwarcia obudowy i „wysłuchania”, można użyć narzędzi w postaci stworzonych specjalnie w tym celu aplikacji, chociażby CrystalDiskInfo (dla Windows) lub DriveDx (dla macOS).

Po uruchomieniu programu, należy sprawdzić każdy z dysków, które wyświetlą się w menu i upewnić, że ich test wypadł pozytywnie. Jeśli program wyświetli jakiekolwiek uwagi, oznacza to potencjalny problem i w takiej sytuacji warto od razu stworzyć kopię zapasową plików.

Pojawienie się zastrzeżeń po teście nie musi jeszcze oznaczać, że dysk padnie szybko – bywa nawet, że może nadal działać i to przez lata, ale jeśli wydaje dźwięki, awaria prędzej czy później nastąpi. Dlatego nie warto ryzykować utraty ważnych plików.

Jeśli okaże się, że dysk twardy działa poprawnie (lub to nie on hałasuje), a aplikacje nie ujawnią żadnych błędów, trzeba będzie rozważyć inne możliwości. Jeśli komputer nadal ma napęd DVD, być może to właśnie on jest w trakcie awarii i wymaga naprawy lub wymiany .

Hałas może też wynikać z przyczyn znacznie bardziej prozaicznych. W wielu komputerach stacjonarnych dźwięk klikania może po prostu oznaczać, że jakiś wewnętrzny kabel znalazł się zbyt blisko wentylatora i uderzają go jego łopatki. Dlatego po otwarciu obudowy warto się przyjrzeć okolicom wiatraków i sprawdzić, czy w ich sąsiedztwie nie ma niebezpiecznie przylegających kabli.

Bardzo głośne szumy

Chyba każdy użytkownik komputera spotkał kiedyś głośny świst dochodzący z pracującego szybko, na pełnych obrotach wentylatora. Na komputerze stacjonarnym będzie to prawdopodobnie dźwięk o tonach niskich lub średnich, natomiast na laptopie może być wyższy i znacznie bardziej przeszkadzający w korzystaniu z urządzenia. Zasada jest tu prosta: im mniejszy wentylator, tym głośniejszy i wyższy będzie hałas przy jego szybkiej pracy.

Jeśli jedynym hałasem jaki dochodzi z komputera jest szum, jest duże prawdopodobieństwo, że nie ma żadnej awarii, a maszyna potrzebuje tylko regulacji chłodzenia. Na wszelki wypadek można również sprawdzić stan dysku twardego, ponieważ dysk obracający się w obudowie może generować podobny dźwięk. Na koniec sprawdzamy, czy w napędzie DVD przypadkiem nie kręci się płyta – bywa, że proces ten jest głośny tak samo jak praca wentylatora, zwłaszcza jeśli dysk nie leży równo w podstawce.

W przypadku głośnej pracy wentylatorów warto sprawdzić, która aplikacja najmocniej obciąża komputer i ją po prostu na jakiś czas wyłączyć. Można tu zacząć od otwarcia Menedżera zadań w systemie Windows (Ctrl + Shift + Esc) lub Monitora aktywności w systemie macOS (w obszarze Aplikacje > Narzędzia). Po otwarciu tych paneli sprawdzamy, czy jakieś aplikacje nie powodują znacznego obciążenia procesora. Jeśli na liście jakaś pozycja zużywa 100% CPU, mamy odpowiedź.

Jeśli natomiast komputer jest bezczynny, a tymczasem jego wentylator nadal „wyje”, może to oznaczać przegrzewanie wynikające chociażby z zużycia się pasty termoprzewodzącej między procesorem a radiatorem. Taką pastę należy natychmiast uzupełnić bądź wymienić. Jeśli nie mamy w tym doświadczenia, lepiej by zrobił to serwis. Temperaturę rdzenia procesora z poziomu systemu operacyjnego sprawdzimy za pomocą odpowiedniego oprogramowania – np. CoreTemp (Windows) lub Fanny (macOS). Podsumowując, jeśli nie używasz niczego co mocno obciąża komputer (chociażby wymagającej gry), a twój procesor ma 85 stopni Celsjusza lub więcej, nie jest to normalna sytuacja.

Jeśli posiadamy komputer stacjonarny - zwłaszcza taki, który sami złożyliśmy – może być konieczne dostosowanie ustawień wentylatorów w BIOS-ie. Część wiatraków może domyślnie pracować na 100% obrotów przez cały czas, co nie jest w ogóle konieczne. Należy tak dostosować profile obrotów, by moc wiatraków przekroczyła 50% dopiero po przekroczeniu 50-60 stopni Celsjusza. Zwykle wystarczy to do ochłodzenia maszyny, ale znacznie zredukuje emitowany hałas.

Syczące głośniki

Zdarza się, że dziwne dźwięki (czasem niezbyt donośne) generuje nie tyle sam komputer, ale podłączony do niego głośnik, nawet w sytuacji, gdy nie odtwarzamy z niego żadnej muzyki. W takiej sytuacji warto od razu sprawdzić, czy kabel głośnikowy jest do końca wsunięty w gniazdo komputera. Po dokładnym włożeniu powinno być słuchać charakterystyczne kliknięcie, które oznacza, że ​​kabel jest w pełni podłączony. Jeśli to nie zadziała, można spróbować podłączyć głośnik do innego urządzenia, jeśli nie posiadamy drugiego komputera, może to być zwykły smartfon. Pozwoli to sprawdzić, czy podejrzany dźwięk będzie nadal słyszalny – wówczas problem dotyczy samego głośnika lub jego słabo izolowanego kabla. Jeśli na innym urządzeniu zjawisko nie występuje, może to oznaczać, iż mamy do czynienia ze sprzężeniem zwrotnym z wnętrza komputera, w takim przypadku może pomóc instalacja dedykowanej karty dźwiękowej przez złącze USB.

Odgłosy brzęczenia lub pisków

Zdarza się, że komputer wydaje wyjątkowo nieprzyjemny dźwięk, mocno przypominający pisk (podobny do pracy pralki podczas wirowania na najwyższych obrotach). W takich przypadkach mamy zwykle do czynienia z brzęczeniem cewek na płycie głównej lub karcie graficznej.

Owo „wycie” cewek pojawia się, zwykle gdy komputer jest bardzo mocno obciążony, lub sekcja zasilania procesora na płycie głównej otrzymuje za mało energii w stosunku do potrzeb (za słaby zasilacz, lub sama sekcja jest zbyt wątła w stosunku do poboru mocy przez procesor, co może być następstwem procesu podkręcania).

W komputerach graczy, wycie cewki często pochodzi z karty graficznej znajdującej się pod dużym obciążeniem. W takim przypadku można zredukować ustawienia grafiki lub włączyć funkcję VSync w aplikacji karty bądź sterownika, co wyraźnie zmniejszy obciążenie. Generalnie wycie cewek nie powinno doprowadzić do żadnej poważniejszej awarii (wynika ono bowiem z charakterystyki ich pracy) jednak każdy, kto go doświadczył wie jak uciążliwe to zjawisko.

Tomasz Sławiński

 

To też Cię zainteresuje

KOMENTARZE (0) SKOMENTUJ ZOBACZ WSZYSTKIE

Najczęściej czytane